Powitanie
Witam serdecznie na moim nowym blogu.
Odkąd byłam małym dzieckiem, zawsze chciałam się otaczać pięknymi rzeczami. To było niezwykle dawno, bo gdy mój tata jeździł do pracy w Niemczech i przywoził stamtąd katalogi z OTTO lub Neckermanna, i te oto Katalogi to potrafiłam nieskończenie długo przeglądać. A potem jeszcze raz je oglądałam i robiłam listę zakupów. Wszystkie te ceny spisywałam i obliczałam, jaką kwotę musiałabym mieć, aby na wszystko starczyło. Było to zupełnie dziwne zachowanie, ale powodowało, że czułam się tak, jakbym to wszystko posiadała.
Teraz są zupełnie inne czasy niż wtedy, wystarczy mieć konto na Pinterest i już jest to samo.
Jeden mężczyzna ostatnio powiedział mi niezwykle mądrą rzecz.
- "Czy wiesz dlaczego mężczyźni tak nie lubią chodzić na zakupy?"
naturalnie nie miałam pojęcia - myślałam bardziej, że to rodzaj zniecierpliwienia.
- "Niestety nie wiem" - powiedziałam.
- "Bo to jest w genach zapisane. My polujemy, a Wy szukacie jedzenia i je przyrządzacie"
Niby takie proste, ale ja myślałam, że przez tyle czasu ewolucji u mężczyzn powinno się też trochę pozmieniać. Ale mniejsza o ich instynkty.
Ja bardzo lubię zakupy - jak każda "normalna" kobieta. Mimo lat i pewnych - dla mnie niezgodnych zmian w wyglądzie nadal chętnie poluję na ubrania, które podobają mi się.
Nie dawno odkryłam, że nie wiele produktów jest normalnej jakości. Chodzi chociażby o zwykłe T-shirty. Nie bardzo ufam, temu, że metki przedstawiają to co jest faktycznie. Nie mam zielonego pojęcia, czy ktokolwiek ma nad tym kontrolę.
Nie chcę się tak zupełnie obnażać z tym kim jestem, ale mam nadzieję, że te parę informacji wystarczy do mojego profilu.
Mam na imię Emilia, jestem kobietą po czterdziestce z dwójką dzieci, mężem, pracą, pasjom i nadal marzeniami. Mieszkam w Holandii i jest mi z tym niezwykle dobrze.
Witam na moim blogu i pozdrawiam.
Odkąd byłam małym dzieckiem, zawsze chciałam się otaczać pięknymi rzeczami. To było niezwykle dawno, bo gdy mój tata jeździł do pracy w Niemczech i przywoził stamtąd katalogi z OTTO lub Neckermanna, i te oto Katalogi to potrafiłam nieskończenie długo przeglądać. A potem jeszcze raz je oglądałam i robiłam listę zakupów. Wszystkie te ceny spisywałam i obliczałam, jaką kwotę musiałabym mieć, aby na wszystko starczyło. Było to zupełnie dziwne zachowanie, ale powodowało, że czułam się tak, jakbym to wszystko posiadała.
Teraz są zupełnie inne czasy niż wtedy, wystarczy mieć konto na Pinterest i już jest to samo.
Jeden mężczyzna ostatnio powiedział mi niezwykle mądrą rzecz.
- "Czy wiesz dlaczego mężczyźni tak nie lubią chodzić na zakupy?"
naturalnie nie miałam pojęcia - myślałam bardziej, że to rodzaj zniecierpliwienia.
- "Niestety nie wiem" - powiedziałam.
- "Bo to jest w genach zapisane. My polujemy, a Wy szukacie jedzenia i je przyrządzacie"
Niby takie proste, ale ja myślałam, że przez tyle czasu ewolucji u mężczyzn powinno się też trochę pozmieniać. Ale mniejsza o ich instynkty.
Ja bardzo lubię zakupy - jak każda "normalna" kobieta. Mimo lat i pewnych - dla mnie niezgodnych zmian w wyglądzie nadal chętnie poluję na ubrania, które podobają mi się.
O czym będzie ten blog?
Blog będzie o modzie, jakości, kosmetykach i innych pięknych rzeczach, które upiększają nasze życie. O wysokiej jakości materiałach naturalnych, które widać na pierwszy rzut oka, a które są tak drogie i rzadkie.Nie dawno odkryłam, że nie wiele produktów jest normalnej jakości. Chodzi chociażby o zwykłe T-shirty. Nie bardzo ufam, temu, że metki przedstawiają to co jest faktycznie. Nie mam zielonego pojęcia, czy ktokolwiek ma nad tym kontrolę.
Kim jestem?
Nie chcę się tak zupełnie obnażać z tym kim jestem, ale mam nadzieję, że te parę informacji wystarczy do mojego profilu.
Mam na imię Emilia, jestem kobietą po czterdziestce z dwójką dzieci, mężem, pracą, pasjom i nadal marzeniami. Mieszkam w Holandii i jest mi z tym niezwykle dobrze.
Witam na moim blogu i pozdrawiam.
Komentarze
Prześlij komentarz